30/04/2014

from nowhere,




Niebezpiecznie zbliżałam się do dwóch miesięcy milczenia na blogu, więc postanowiłam, że wpadnę tu do Was. Tym bardziej, że tyle się ostatnio wydarzyło, że normalnie nie byłabym sobą, gdybym nie poleciała z tym na bloga.

#1 Udało mi się wybłagać na Ojcu wymianę telefonów...
i w końcu mam Samsunga Galaxy SIII. Wiem, że wyszła już piątka, więc jestem trochę do tyłu... ale i tak uwielbiam ten telefon! ♥ Ma taki wspaniały, ogromny ekran... że normalnie mogę na nim książki w pdfach czytać, co na moim starym telefonie firmy x było absolutnie niemożliwe. Samsung sprawdza się też lepiej niż felerny czytnik e-booków. Także, jest si!

#2 Plus → Play
Wraz ze zmianą telefonu przyszła kolej na zmianę operatora. Po długiej batalii koniec końców udało się i uwolniłam się od brzemienia umowy z Plusem podpisanej na ojca, z super... drogą ofertą. Jazd z przeniesieniem numeru w ogóle nie komentuje, bo to co się wyprawiało z tym Plusem to przechodzi ludzkie pojęcie...
Generalnie jestem szczęśliwa, bo w końcu skończyło się moje piekło z doczesnym operatorem, który ostatnio notorycznie podnosił mi ciśnienie krwi, m.in. tym, że z powodu zbliżającego się końca umowy dzwonili o nieludzkich porach, aby skontaktować z właścicielem numeru, tzn. z moim Ojcem... co było ostatnio niemożliwe, bo...

#3 Wyprowadziłam się z domu
Mieszkam na trzecim piętrze, mam domofon na kod i widok na las. Rano budzi mnie wschód słońca i ćwierkanie ptaszków. Mieszkam na obrzeżach sympatycznego miasteczka na Kaszubach, 10 km od rodzinnego domu. Moje nazwisko widnieje tuż obok nazwiska Lubego na umowie najmu i razem załatwialiśmy kablówkę i Internet. Oprócz tego odkryłam...

#4 Fenomen ławeczki...
ponieważ oprócz lasu widzę też z okna ławeczkę. Stoi ona tuż obok czterech identycznych ławeczek. Jest jednak wyjątkowa. Wszystkie inne mogą być puste, ale na tej... prawie zawsze ktoś siedzi. Z ciekawości poszliśmy z Lubym sprawdzić, o co kaman z tą ławeczką...
I powiem Wam szczerze, że nie mam zielonego pojęcia.

#5 Nowe mieszkanie wpłynęło na wenę...
i dokończyłam pisać lwią część mojego licencjatu, tzn. rozdziały, oczywiście. Jeszcze wstęp, zakończenie, pitu pitu i będzie po sprawie. No, jeszcze obrona... ale! Dam radę, bo kto jak nie ja!

#6 Znam termin egzaminów - 14 czerwca - "dzień zero"
Oba egzaminy jednego dnia. Jeden z nich mam zamiar rozwalić totalnie, bo z listy lektur obowiązkowych (miały być 4 pozycje), ja na dzień dzisiejszy przeczytałam 6, a mam przed sobą jeszcze 3. Mam zamiar powalić doktora moją elokwencją, oczytaniem i znakomitą znajomością literatury amerykańskiej, jej podłoża historycznego i w ogóle udowodnić, że nawet jeśli ktoś para się językoznawstwem, nie jest ignorantem literackim. Muszę Wam powiedzieć, że czuję się trochę zdrajcą, bo nad życie kocham lit. brytyjską i pochłaniam dzieła autorów z wysp garściami... ale ostatnio to lit. amerykańska włada moim sercem. Teraz czytam "The Bell Jar" (Szklany klosz) Sylvii Plath. W planach jeszcze "Pożegnanie z bronią" Hemingway'a (mojego absolutnego guru ♥ ) i "Wściekłość i wrzask" Faulknera. 
Jak widać, o drugim egzaminie niewiele mówię... obawiam się, że wkuwanie na pamięć Beowulfa i innych tekstów w staroangielskim oraz miliona zmian historycznych w j. angielskim nie będzie tak fascynujące jak historia lit. amerykańskiej, niestety. Bo jak Prawo Grimma, GVS i inne historyczne gówna mogą się równać z Hemingway'em... *.* Wyczuwam, że nasz prowadzący nas... najprościej mówiąc uwali i trzeba naprawdę mocno spiąć pośladki, żeby przypadkiem wynik tego egzaminu nie zaważył na odsunięciu się terminu obrony w daleką przyszłość.



#7Dan Croll - From Nowhere ♫ - tej piosenki razem ze mną słuchają moi nowi sąsiedzi. Swoją drogą, są niesamowicie wyrozumiali. ☺

a muzyki słucham tak...


#8 A dziś rozbawiło mnie to: 


Tym przemiłym akcentem kończę dzisiejszy wywód, żegnam się z Wami na kolejne 2 miesiące - odezwę się znów, jak się uwinę z tym całym szkolnym shitem i do napisania!



PS Gram w LEGO Harrego Pottera - ojacieżpierdziele jaki fun :D podziękowania dla Mady - made my whole week! ♥

(obrazki zaczerpnięte z soup.io)

C Z Y T E L N I C Y